Ostatnie trzy dni przyjmowania deklaracji podatkowych to oczywiście najlepszy moment, aby urzędnicy skarbówki utrudnili życie ogłaszając strajk. Niech sobie podatnicy swoje PITy wsadzą. W skrzynkę. No i co, skarby moje? Nie wyszło – chwała Bogu i Świętemu Mateuszowi, patronowi poborców podatkowych.
908 kwiecień 28th 2008
